Owocna noc…
Po sennym dniu z muzycznym nastroju… Odrobina przyjemności na lodowej tafli… Kto by pomyślał 5 minut drogi sprawiło tyle radości… Jutro mocne postanowienie o godzinie 8:00 by wyszaleć się do woli bez zbędnego ścisku…
Przyjemna Noc w otoczeniu przyjaciół i bez pisania scenariuszy… po prostu życie takie jakim jest nie przejaskrawione, nie dopisane własnym ołówkiem… Bez maźnięć palca na białej kartce… Radość w czystej postaci… Tym miłym akcentem witam nowy dziń i żegnam stary…
Do dziś przyjaciele… już do dziś…

Dodaj komentarz