Burzliwy dzień…
Dawno nie doznałem tylu sprzecznych emocji…
Czy człowieka muszą targać tak sprzeczne i zmienne emocje? W przeciągu minut zmienia się postrzeganie świata… Rzeczy które przed momentem śmieszyły nagle drażnią.
Z reguły jestem osobą która trzyma emocje na wodzy, kontroluje się i nie pokazuje zbędnych emocji… Tak też był i dziś, po całkiem przyjemnym spędzeniu czasu z przyjacielem wróciłem do mieszkania. Zbliżający się egzamin nie powoduje większych zmartwień dlatego zająłem się codziennym rytuałem , wiadomości, jakaś mała rozrywka i nauka…
Jednak kobiety naprawdę potrafią namieszać w naszym życiu… Jedno wydawać by się mogło niewinne zdanie, a zaczynam cały płonąć ze złości, czasem zazdrości… A zaraz potem rozmowa jak by nigdy nic jak gdyby żadne słowo nie zostało wypowiedziane… Która wprowadza jeszcze większy niepokój…
W takim oto stanie staram się zasnąć… Na tarczy zegara godzina 3:00 emocja ciągle buzują…
Muzyka przynosi ukojenie… stare dobre utwory przypominają czasy w których z wszytkim dawałem sobie rade… tak będzie i tym razem.

Dodaj komentarz